Dla uściślenia, mówimy tutaj o scenariuszu lekcji zaangażowanych, aktywnych i twórczych.

Zapewne znasz podstawowy schemat tworzenia scenariusza lekcyjnego:
temat zajęć, cel, metody pracy, pomoce dydaktyczne, przebieg zajęć.

Taki scenariusz lekcji tworzymy na studiach, taki również scenariusz wypełniasz gdy na twoją lekcję ma przyjść z wizytą dyrekcja. Nic w nim złego, ale na ile jest pomocny? Na pewno trzyma w strukturze, wspiera w przechodzeniu od jednego zadania do drugiego, ale na ile pomaga Ci w tworzeniu zaangażowanej lekcji?

Przecież właśnie o ten przebieg zajęć chodzi. Możesz wybrać wiele ciekawych ćwiczeń i zadań, ale jak ułożyć scenariusz lekcji w ten sposób, by łagodnie przeprowadzić uczniów przez zajęcia. Do tego, aby stworzyć lekcję, która stopniowo wprowadzi ich w działanie, zaangażuje, ale nie przytłoczy i nie przestraszy, potrzebujesz pamiętać o kilku zasadach.

CEL

JEŻELI WIEM, CO BĘDĘ Z TEGO MIEĆ, TO CHĘTNIEJ TO ZROBIĘ.

Powiedz jaki jest cel tego co będziecie robić. Człowiek lubi wiedzieć jaki jest cel działania, które ma wykonać. Im bardziej oryginalne i kreatywne zadania będziesz proponować, tym będą one (nie ma się co oszukiwać) dziwniejsze dla uczniów. Z doświadczenia wiem, że niekiedy możesz usłyszeć (szczególnie wśród uczniów w wieku gimnazjalnym): „Ja się w takie głupoty bawić nie będę”. Jasno sformułowany cel może pomóc. Informacja czemu takie a nie inne zadanie ma służyć, dlaczego będziecie je wykonywać w taki a nie inny sposób i co dzięki temu osiągniecie spowoduje, że uczestnicy będą bardziej skłonni do wejścia w niepewne dla nich działanie.

OMÓWIENIE

Zabezpiecz czas na podsumowanie ćwiczeń.

Nie jest konieczne, aby każde przeprowadzone zadanie omawiać z uczestnikami, ale chociaż słowo twojego podsumowania jest potrzebne. Przypomnij jaki był cel, czy został osiągnięty. Jeżeli masz na to czas, zadaj grupie pytanie. Na przykład jak się czuli wykonując zadanie, co było dla nich trudne, a co łatwe. Gdy omawiasz ćwiczenia budujesz w uczestnikach świadomości, że przechodzą oni przez proces dydaktyczny, a nie tylko bawią się w jakieś gry.

JESTEŚCIE THE BEST.

LUBIMY KIEDY NAS ZAUWAŻAJĄ I DOCENIAJĄ

Doceniaj, doceniaj, doceniaj! Niektórzy nie mają z tym problemu i mówią wszem i wobec, ludziom wokół siebie, że są wspaniali. (Nie oni sami, ale ci ludzie właśnie). Dla mnie to nie było takie łatwe. Byłam wychowywana w taki sposób, że na pochwałę trzeba sobie zasłużyć i tak też traktowałam swoich uczniów. Byłam surowym pedagogiem, który rzadko mówił, że ktoś wykonał coś wspaniale. Przeszło mi. W pewnym momencie zrozumiałam, a raczej doświadczyłam, że nie tędy droga. Nie o to chodzi, by doceniać bezrefleksyjnie za wszystko, ale jeżeli twoi uczniowie starają się, wchodzą w ćwiczenia proponowane przez Ciebie, widzisz, że się angażują, to już ten moment zaangażowania należy przynajmniej zauważyć, a najlepiej docenić. Wyrażenia typu: „Widzę, że próbujecie. Świetnie.”, „Jak wam idzie? Zrobiliście już tę część. Doskonale.”, „Wygląda to bardzo dobrze. Tak trzymać.”… działają cuda. Sprawiają, że praca idzie, wręcz płynie, uczniowie starają się i chcą zrobić więcej.

KOMFORT.

WYCHODZENIE POZA STREFĘ SWOJEGO KOMFORTU DLA NIKOGO NIE JEST ŁATWĘ, CO DOPIERO GDY JESTEŚ NASTOLATKIEM.

Zadbaj o strefę komfortu. Wychodzenie poza tak zwaną strefę naszego komfortu jest dość trudne i powoduje dyskomfort, pojawia się stres, obawa jak zostaniemy ocenieni i opór przed działaniem. Dlatego tak ważne jest by ułożyć scenariusz lekcji tak, by proponowane przez Ciebie ćwiczenia pojawiły się w odpowiedniej kolejności. Co to znaczy odpowiedniej? Takiej, gdzie wychodzenie ze strefy komfortu będzie odbywało się stopniowo. Zacznij od ćwiczeń, które można wykonywać indywidualnie, nie narażając się na ocenę. Przykłady takich ćwiczeń niedługo pojawią się na blogu. Przechodź stopniowo do takich, które wykonywane mają być w parach, bądź mniejszych grupach. Dopiero na samym końcu do zadań, które bardziej eksponują uczniów i wymagają więcej odwagi.

Dyscyplina.

Pamiętaj o czymś, co utrzyma dyscyplinę na zajęciach.

Struktura klasycznej lekcji jest dość sztywna, nie pozwala może na zbyt wiele aktywności, ale za to łatwiej jest utrzymać dyscyplinę. Wielu nauczycieli często rezygnuje z bardziej angażujących zajęć właśnie ze względu na obawę przed utratą kontroli nad lekcją. Faktycznie prawdopodobieństwo tego, że wkradnie się chaos jest duże. Niektóre ćwiczenia mogą wywołać sporą dawkę entuzjazmu i ekscytacji, co skądinąd jest pożądane i pozytywne, ale ciężko w tym stanie o trzymanie się w ryzach. Dlatego potrzebujesz jakiegoś zadania, które między kolejnymi ćwiczeniami będzie studziło trochę emocje i przywoływało do porządku.

ŚWIADOMOŚĆ ZASOBÓW.

Dostosuj cel do zasobów, które posiadacie. Mówimy tu o zasobach grupy, ale również Twoich.
  • Czas

To podstawowy zasób, który niekiedy ciężko jest oszacować w odniesieniu do tego ile potrzebujesz go na konkretne ćwiczenie. Szczególnie jeśli jakieś robisz pierwszy raz lub z nową grupą. Niekiedy uczestnicy chętnie coś wykonują, są bardzo zaangażowani i ciężko jest jakieś ćwiczenie skończyć, innym razem przechodzą przez to samo ćwiczenie bardzo szybko. Na początek radzę zaplanować sobie jakieś 2-3 ćwiczenia na zapas.

  • Wiek uczestników

W zależności od tego w jakim wieku są uczestnicy Twoich zajęć będą czego innego potrzebować. Jest to oczywista oczywistość, nie będę się w tym miejscu na ten temat rozpisywać, pamiętaj tylko, że zajęcia nie powinny być ani zbyt łatwe, ani za trudne. Zrozumiałe, ale stanowiące pewnego rodzaju wyzwanie.

  • Stopień zażyłości w klasie

Szczególnie istotna kwestia dla nowych klas, w momencie kiedy dopiero zaczynają się poznawać. Jeżeli nie zamierzasz przeprowadzać lekcji integracyjnych, to odczekaj jakiś czas z bardzo angażującymi ćwiczeniami. Uczestnicy mogą być zbyt mocno skupieni na tym, żeby się za bardzo nie eksponować w nowym środowisku lub przybierać role, które będą rozbijać twoje zajęcia.

  • Energia

Weź pod uwagę w jakiej kondycji mogą być Twoi uczniowie. Jeżeli twoja lekcja przypada np. zaraz po wf-ie może być problem z siłą, można wówczas zacząć od czegoś relaksacyjnego. Natomiast jeśli jest to lekcja w godzinach mocno popołudniowych, po całym dniu, pomocne może okazać się ćwiczenie typu energetyzer.

  • Twoje predyspozycje

W zależności od tego co bardziej lubisz, jaką osobą jesteś, a nawet w jakim nastroju jesteś, wykorzystuj różne środki. Masz do dyspozycji ogromny zasób metod. Wybierz te, które odpowiadają Tobie. Ważne, byś Ty również się dobrze bawił/a, a przynajmniej nie męczył/a. Jeśli to lubisz, bierz się za różnego rodzaju prezentacje sceniczne, parateatralne, dramowe, jeśli nie, myśl o czymś plastycznym, bądź wykorzystuj muzykę czy twórcze pisanie. Eksperymentuj, ale nie zmuszaj się do czegoś dlatego, że ktoś uważa, że dane ćwiczenie jest dobre. To co proponujesz powinno pasować Tobie, tylko wówczas uczestnicy podążą za Tobą.

  • WOW

Efekt końcowy musi być. Załóż, że powstanie coś z czego uczestnicy będą mogli być dumni. Coś co będą mogli zaprezentować. Wymierny rezultat. Plakat, wiersz, piosenka, scenka, budowla z zapałek, bukiet z liści, tablica inspiracji, skrzynia skarbów, układ taneczny, scenariusz horroru, romansu czy komedii… Zapewne rozumiesz idę. Jedno to mieć cel, a drugie konkretny rezultat swojej pracy. To daje poczucie sensu i buduje zaangażowanie w przyszłości.

 

SPISAŁAM TE KILKA ZASAD.
by je pobrać KLIKNIJ W OBRAZEK PONIŻEJ.
NIECH CI SŁUŻĄ.

Teraz potrzebujesz pomyśleć o strukturze zajęć opierającej się na tych zasadach.

Pytanie: Czy masz swoje zasady, które uważasz za absolutnie kluczowe planując swój scenariusz lekcji? Chętnie je poznam. Możesz powiedzieć mi o nich w komentarzu poniżej.

5 thoughts on “JAK STWORZYĆ UDANY SCENARIUSZ LEKCJI, CZĘŚĆ 1.”

  1. Super wpis i bardzo cieszę się, że trafiłam na tego bloga! Przyda mi się „na rozruch”, bo we wrześniu wracam do zawodu po 3 latach przerwy 🙂

    1. Ago dziękuję za Twoją opinię! Bardzo miło słyszeć, że Ci się przyda. 3 lata przerwy to całkiem sporo. Zakładam czas poświęcony opiece nad dziećmi? 🙂 A gdzie wracasz? Tzn. pytam o rodzaj szkoły i przedmiot jakiego uczysz?

  2. Super wpis. Tak, wskazówki nie tylko dla nauczycieli – także dla tych, którzy udzielają korków np. tak jak ja z angielskiego. 🙂
    Dziękuję, z pewnością wykorzystam. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.